NIE ZASŁUGUJĘ NA MIŁOŚĆ. BEZNADZIEJNOŚĆ TO MOJE DRUGIE IMIĘ. SKĄD W TOBIE NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI???

  • Natalia Bury
  • 25 maja, 2018

DALEKO MI Z SOBĄ … DO SIEBIE

Kiedy myślimy o sobie, nie zdajemy sobie często sprawy, że 3 małe chochliki mogą świetnie bawić się w wyrocznię jakości naszego poczucia własnej wartości. Postrzeganie siebie uzależnione jest od odległości, można powiedzieć muzycznie: „interwału” pomiędzy nimi. Mam tu na mysli 3 superważne dla nas obszary: Ja realne, Ja idealne i Ja powinnościowe.

Ja realne, czyli to jacy jesteśmy naprawdę (wbrew pozorom najmniej uchwytne, ponieważ stanowi o nim to, jak widzimy siebie sami, jak widzą nas nasi bliscy, a także nieznajomi- mijani na co dzień niepostrzeżenie).

Ja idealne, czyli to, jacy chcielibyśmy być, to do czego dążymy.

Ja powinnościowe- związane z posiadanym systemem wartości- czyli to jacy powinniśmy być, np. powinniśmy być uczciwi, wierni, pracowici, religijni, sprawni fizycznie, itp.

Jeśli moje Ja realne i Ja idealne mają do siebie daleko… lub jeśli taka sytuacja pojawia się pomiędzy Ja realnym a powinnościowym- ryzyko silnych wyrzutów sumienia związanych z niespełnianiem swoich oczekiwań, a także niska samoocena rozgaszcza się w głowie bardzo chętnie. To negatywne myśli na swój temat obniżają poczucie własnej wartości.

Tak jak w muzycznej umiejętności radzenia sobie z interwałami warto posiąść taką sprawność 😉 … tak w dużych interwałach życiowych pomiędzy obszarami Ja- dobrze mogą czuć się tylko psychologiczni masochiści. Funkcjonowanie z wystrzelonymi w kosmos oczekiwaniami wobec samego siebie, czy nierealnym ideałem siebie, tworzy ogrom frustracji. Balast ten ciąży w podejmowaniu wyzwań, w przekraczaniu swoich granic, realizowaniu marzeń, aż wreszcie po prostu w szczęśliwym życiu- sami z sobą.

TOWARZYSZE ŻYCIA- PRZEKONANIA

Jako że uwielbiamy wręcz znać powody wszelkich naszych dolegliwości – już biegnę Wam z pomocą 😉 by oczywiście trochę zainspirować do refleksji. Szukać winowajców takiego stanu rzeczy należy, w dość odległej niestety dla nas niektórych, młodości – dzieciństwie. Wpływają na nas doświadczenia już te z najmłodszych lat. Niespełnianie standardów oczekiwań środowiska (rodziców, rówieśników), krytycyzm, brak pochwał, brak zainteresowania Istotnych Dorosłych, odrzucenie- są destrukcyjnymi komunikatami. Przekonują nas o naszej niskiej wartości, a konsekwencje takiej krytycznej samooceny stają się widoczne w późniejszym zachowaniu. Genialnie wypracowana strategia radzenia sobie z tym przekonaniem- to częste unikanie określonych „niebezpiecznych” sytuacji z perspektywą niepowodzenia (nie porozmawiam, nie zadzwonię, nie otworzę się, nie zaryzykuję). Schematy zachowań pozostają nam na całe życie. Pomimo, że stajemy się dorośli- one idą przez życie razem z nami. Bardzo wiernie.

Naturalną reakcją na lęk jest ucieczka i cały repertuar reakcji fizjoligicznych lęku, które generują kolejne poczucie porażki. Nikt z nas nie lubi przecież swoich spoconych, drżacych dłoni, purpury na twarzy, czy łamiacego się głosu. Koło się zamyka i samo się kręci/ potwierdza. („Lepiej nie próbować, bo i tak poniosę porażkę.”) Myśli o sobie, które są niepochlebne i wiążą się z emocjami, wpływają zatem bardzo silnie na reakcje- na nasze zachowanie. Nasze przekonania towarzyszą naszej codzienności przez całe życie.

SUBIEKTYWNE INTERPRETACJE CODZIENNYCH SYTUACJI

Warto pamiętać, że ta sama sytuacja przez dwójkę różnych osób może być całkowicie inaczej odbierana. To, co dla osoby pewnej siebie może być zupełnie nieznaczącym szczegółem, dla kogoś z niską samooceną jest potwierdzeniem własnej beznadziejności. Ten ktoś żyje w przekonaniu, że zawsze jest odrzucany, że zawsze spotyka krzywdzące zachowania, że życie i ludzie wokół doświadczają go boleśnie. Przykład? Choćby impreza; niech będzie domóweczka 🙂 Uśmiech dziewczyny jednemu mężczyźnie doda skrzydeł. Pomyśli: świetnie wyglądam, spodobałem się jej. Drugi do końca imprezy będzie się zastanawiał co zrobił nie tak, że dziewczyna obok się z niego śmiała, a tak w ogóle to jest strasznie niemiłą osobą, szydząc tak z czyichś niedoskonałości (?!?)

Na przełomie lat pracy zauważam, że większą tendencję do nadprodukowywania sobie interpretacji zachowań innych osób mają raczej kobiety. To nam cały czas się wydaje, że wiemy co ktoś miał na myśli, albo jakie są prawdziwe intencje ukryte nawet za drugim dnem… Przekonania te mocno komplikują życie- w głowie.

POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI JEST OPINIĄ A NIE FAKTEM,

A OPINIE MOGĄ BYĆ BŁĘDNE…

Poza tym dopóki coś jest w naszej głowie – nie dyskutujemy z tym… zatem jeśli dostrzegasz kłopot niskiego poczucia własnej wartości u siebie, bądź Twojego dziecka zapraszam, by nad tą samooceną się zastanowić i wyrazić myśli. Pomagać w tym będzie muzyka- fajnie? 🙂 Podejście poznawczo- behawioralne (emocje- zachowanie- myśli) jest bardzo dobre do pracy nad samooceną, ponieważ zmienia MYŚLI, a to już pierwszy krok do generalnych porządków w życiu 😉 Muzykoterapia pozwala wyciągnąć wnioski z trudnej sytuacji, pomaga podjąć walkę z samokrytycznymi myślami, ma siłę skupić uwagę na przyjemnych muzycznych sukcesach (choćby małych, choćby drobnych), pomagając następnym razem nie unikać sytuacji, nie poddać się lękowi. Przełamanie się podczas muzykowania niesie dobre doświadczenie, generując powstawanie nowych myśli na swój temat. To co w niej lubię najbardziej to lekcje uważności na wszystkie dobre cechy… 🙂 Podczas sesji muzykoterapeuta nie pozwoli pominąć pozytywów, niezależnie od tego jak małe to i ulotne opinie według Ciebie. Nie pomijamy talentów, sukcesów, doceniania siebie i bycia dla siebie życzliwym. Małymi kroczkami staramy się zaopiekować emocjami. Pobudzamy i wzmacniamy kreatywność.

Jeśli dostrzegasz potrzebę budowania własnej wartości u swojego dziecka, chciałbyś dodać mu odwagi do podejmowania relacji, do podejmowania wyzwań- napisz lub zadzwoń. Tu znajdziesz kontakt: http://musiccare.com.pl/kontakt/

Jeśli to Ty potrzebujesz przepracowania myśli o samym sobie i oswoić chochliki- umów się na 4 sesje muzykoterapeutyczne w centrum Wrocławia. Tu dowiedz się więcej: http://musiccare.com.pl/dt_post/coaching-muzyczny/